news

Red Ball Express

II wojna światowa obfitowała w niezwykłe wydarzenia. Z reguły to właśnie nim przypisuje się zasługę uzyskania przewagi Aliantów nad Niemcami. Nic jednak bardziej mylnego.

II wojna światowa obfitowała w niezwykłe wydarzenia. Z reguły to właśnie nim przypisuje się zasługę uzyskania przewagi Aliantów nad Niemcami. Nic jednak bardziej mylnego. Na największy konflikt zbrojny na świecie wpływ miały najczęściej rzeczy mało spektakularne lub prozaiczne, tym niemniej niezmiernie istotne. Nierzadko też były to zdarzenia, o których nie informowano nikogo poza ich organizatorami i uczestnikami.

Wydarzenie o którym będzie mowa tajne nie było, lecz nie było też spektakularne. Było a to konieczne ze względu na sytuację w jakiej znaleźli się Alianci po otwarciu drugiego frontu w Europie, czyli po udanym lądowaniu w Normandii.

Amerykańscy historycy lubią utrzymywać, że szlak bojowy ich sił, zaczęty w Normandii a zakończony w Niemczech był jednym pasmem sukcesów. Prawda jest jednak inna a kłopoty alianckich sił we Francji zaczęły się już w momencie desantu.

W czasie przygotowywania operacji lądowania w Normandii alianckie lotnictwo przeprowadziło naloty na linie kolejowe oraz kolejowe węzły przeładunkowe na terenie całej Francji. Naloty miały na celu zniszczenie zaplecza transportowego, którym Niemcy mogliby w sprawny sposób przemieszczać swoje wojska w celu odparcia ofensywy aliantów.

Amerykanie wyrządzili tym szkodę również sobie, bowiem sami nie mogli korzystać ze zniszczonych w fazie poprzedzającej lądowanie linii kolejowych a sami potrzebowali coraz większej ilości paliwa, amunicji i żywności. Przy tym z dnia na dzień wydłużała się odległość na jaką trzeba było prowadzić transport i spedycję zaopatrzenia.

Pozostawała więc tylko jedna możliwość – realizowanie bieżącego zaopatrywania walczącej armii drogami przez Francję.
Kilku oficerom amerykańskim zlecono przygotowanie operacji logistycznej. Zaczęło się więc od kartki papieru i ołówka, przy pomocy której wyliczono długość linii zaopatrzenia, dzienne zużycie materiałów wojennych przez wojska, ładowność transportu (główną rolę w operacji odegrała słynna ciężarówka Studebaker US-6.) i sporządzono plan transportu i spedycji niezbędnych materiałów dla walczących dywizji.

Stworzony został most drogowy prowadzący z portu Cherbourg, przez logistyczną bazę logistyczną w Chartres aż na front, przebiegający niedaleko przedwojennej granicy francusko–niemieckiej. Operacji nadano nazwę Red Ball Express, od nazwy przesyłek priorytetowych w systemie poczty amerykańskiej. Aby zapewnić płynny ruch, wyodrębnione zostały dwie drogi dojazdowe. Drogą północną samochody dowoziły towary, południową zaś wracały puste po następne ładunki. W momencie największej koncentracji transportu w akcji brało udział dziennie prawie 6000 ciężarówki. 5985 wozów w ciągu doby przewoziło dziennie 12,5 tys. ton towarów. Drogi były zamknięte dla ruchu cywilnego. Operacja trwała przez okres ok. 3 miesięcy, począwszy od 25 sierpnia 1944 do 16 listopada 1944.. Transport i spedycja zorganizowane w ramach operacji Red Ball Express były tak sprawne, że wnet poradzono sobie z problemem zaopatrzenia w kluczowym momencie kampanii, to znaczy gdy w niedługo potem rozpoczęła się największa niemiecka kontrofensywa zwana operacją Ardeńską.

Przez cały okres funkcjonowania, transport drogowy był podstawą funkcjonowania alianckiej machiny wojennej i pozwolił Aliantom szybko oswobodzić Europę Zachodnią i kontynuować ofensywę na Niemcy. Nikt nigdy nie  powtórzył sukcesu operacji logistycznej na taką skalę, operacja dobiegła końca gdy uruchomione zostały urządzenia portowe w oswobodzonej od Niemców Antwerpii.