Artykuły

Historia wielkiego kanału

Do obfitości można się łatwo przyzwyczaić. Docierają do nas egzotyczne owoce, o jeszcze bardziej egzotycznych nazwach.

Do obfitości można się łatwo przyzwyczaić. Docierają do nas egzotyczne owoce, o jeszcze bardziej egzotycznych nazwach. Buty widziane w hollywoodzkim filmie można zamówić przez internet. Rzadko myślimy o tym jak skomplikowany proces stoi za dostarczanemu do nas produktowi. Globalizacja oraz technologia uczyniły ten proces tańszym, wycena transportu jest jednym z decydujących czynników w cenie końcowej towaru, ale wcale nie krótszym. Przede wszystkim jest to transport oceaniczny, który z mórz i oceanów uczynił prawdziwą magistralę światowego handlu. Istnieje kilka interesujących miejsc na tej magistrali. Np. kanał panamski. 80 kilometrów podzielonych 12 śluzami łączące Atlantyk z Pacyfikiem.

Dokładna długość kanału wynosi 81,6 km, z czego 16,4 km przypada na płytkie wody przybrzeżne Zatok: Panamskiej i Colón. 

Po opuszczeniu jeziora płynie się 11-kilometrowym wykopem w skałach, a po przebyciu następnych 13 km dociera do kolejnego systemu śluz. Pokonawszy dalsze 13 km statki wchodzą do portów Panama i Balboa. Szerokość śluz wynosi 33,5 m i statki, jakie mogą wchodzić do Kanału, to tak zwane Panamaksy czyli jednostki morskie o maksymalnych wymiarach, które mogą przejść przez kanał.

Budowę kanału zainicjował ten budowniczy drugiego najsławniejszego kanału i tak samo, jeśli nie bardziej ważnego, czyli Francuz Ferdinand Marie de Lesseps. Stało się to w 1879 r. Compagnie Universelle du Canal Interocéanique, firma która w latach 1881–1889 prowadziła prace nad kanałem, zbankrutowała. Teren przejęli amerykanie i w 1914r ukończyli budowę. 

Wycena transportu, czas jego trwania oraz warunki stały się czynnikami wyznaczającymi sukces przedsięwzięcia. Poziom ruchu transportowego wypełnia przepustowość kanału, które wynosi 14 tysięcy statków rocznie – ma wzrosnąć dwukrotnie do 2025 roku. Obecnie panamski kanał przynosi aż pół miliarda dolarów zysku roznie. Przeciętny statek płaci Panamczykom około 50 tysięcy dolarów.

W taki sposób prozaiczna zmienna w rachunku finansowym, wycena transportu inspiruje władców i polityków, by fundowali dzieła zmieniające świat. I przy okazji sprawiają, że stać na więcej.